Gmina Przywidz

Gmina Przywidz położona jest w centralnej części województwa pomorskiego (powiat gdański). Jest jedną z siedmiu gmin Powiatu Gdańskiego.

Siedzibą władz Gminy jest miejscowość Przywidz.

Czytaj więcej...

Leon Heyke, kasz. Léon Hejka, (ur. 10 października 1885 r. w Cierzni w pow. wejherowskim, zamordowany 16 października 1939 r. w Lesie Szpęgawskim pod Starogardem Gdańskim) - ksiądz katolicki, członek Koła Kaszubologów w seminarium duchownym w Pelplinie, poeta, pisarz i publicysta kaszubski, nauczyciel i wychowawca młodzieży.

Życiorys

Młodość

Leon Heyke (metrykalnie Leo Heyka) urodził się 10 października 1885 r. w przysiółku Cierznia k. Bieszkowic, na płd. wschód od jez. Zawiat. Podobno za czasów księdza było tam już 7 domów, w których mówiono wyłącznie po kaszubsku. Jego dom rodzinny przetrwał do niedawnych czasów.

Leon był pierwszym z czworga dzieci gospodarza Ferdynanda Heykego i Anny z d. Plotzke. Ojcu zawdzięczał pracowitość, matce - zamiłowanie do kaszubszczyzny. Najpierw chodził do szkółki w Bieszkowicach. Dzięki zdolnościom i poparciu ks. Walentego Dąbrowskiego trafił w 1898 r. do gimnazjum w Wejherowie, gdzie - z roczną przerwą na wojsko - uczył się 7 lat. Maturę zdał 1 marca 1906 r. Należał krótko do kółka filomackiego. W kwietniu 1906 r. zaczął studia teologiczne w Seminarium Duchownym w Pelplinie, gdzie od wiosny 1908 r. należał do Koła Kaszubologów. W lutym 1909 r. wygłosił tam referat poświęcony etymologii nazwy Kaszuby. Rok później spotkał się z Aleksandrem Majkowskim. Już wtedy pisał kaszubskie wiersze. Miał w ogólności naturę melancholijną i samotniczą, choć w różnych wspomnieniach można przeczytać również o innych stronach jego osobowości.

Początki pracy i twórczości

13 marca 1910 r. Leon Heyke otrzymał święcenia kapłańskie, a dzień później odprawił w Pelplinie swoje prymicje. Trafił do pracy w Lignowach Szlacheckich, a potem do parafii Św. Józefa w Gdańsku. W lutym 1911 r. zaczął studia teologiczne we Fryburgu, a w listopadzie przeniósł się na Uniwersytet Fryderyka Wilhelma we Wrocławiu. Mieszkał w zakładzie zakonnic od Św. Anny. 13 listopada 1912 r. ukończył wydział teologii katolickiej, a 22 grudnia 1913 r. obronił rozprawę doktorską nt. teologii moralnej listów św. Jana. Rozprawa ta ukazała się po niemiecku w Gdańsku.

We Wrocławiu ks. Heyke nawiązał kontakt z młodokaszubą Janem Karnowskim, spotkał też ponownie Aleksandra Majkowskiego. Debiutował w piśmie Gryf, gdzie w latach 1911-12 opublikował cykl wierszy Piesnie północny. Zastosował tu swój stały pseudonim, tj. Czernicki, być może od koloru szat kapłańskich. Później poszerzył go do pełnego nazwiska: Stanisław Czernicki. Podpisywał się też inicjałami, rozmaitymi wersjami swego nazwiska lub pseudonimem Cerzón - od nazwy rodzinnej miejscowości. Miał zamiar sam wydawać swe utwory, być może również na łamach własnego pisma - był bowiem dość dobrze sytuowany jako ksiądz - do tego jednak nie doszło.

Leon Heyke był wówczas pierwszym kaszubskim twórcą z północy. Pisał inaczej, stosował inne słownictwo oraz indywidualną pisownię, nad którą też cały czas pracował i którą wielokrotnie zmieniał. Gryf publikował jednak jego wiersze we własnej pisowni, co ochłodziło stosunki między poetą a kręgiem Majkowskiego. Po wojnie Heyke wrócił na łamy Gryfa i współpracował z jego autorami. Powszechnie jest uważany za „trzeciego” z wielkich młodokaszubów, choć w pracach Towarzystwa nie brał udziału i ogólnie dystansował się od kaszubskiego środowiska literackiego i naukowego.

Pracę doktorską ks. L. Heyke pisał na bliskiej sobie „Północy”. Od listopada 1912 r. pracował w Chojnicach, a w marcu 1913 r. trafił do parafii w Lubawie. Po obronie odbywał wycieczki samochodowe po Kaszubach. Tu zbierał podania, baśnie i legendy ludowe, studiował też język regionu. Wojna przerwała mu tę działalność. Został kapelanem polowym i sanitariuszem. Dwa lata służył w szpitalu Chełmnie, a potem w Czarnem. Sam podupadł tam na zdrowiu.

W wolnej Polsce

Po odzyskaniu niepodległości ks. dr Leon Heyke włączył się w tworzenie polskiego życia społecznego i religijnego. Był kolejno wikarym w Chmielnie, w Stężycy, w Wygodzie u Św. Józefa i w Kartuzach. Stałe miejsce pracy i posługi znalazł w Kościerzynie. W l. 1920-35 był kapelanem i nauczycielem religii (prefektem) oraz francuskiego w Państwowym Seminarium Nauczycielskim Męskim, a po jego likwidacji - w Państwowym Gimnazjum i Liceum im. J. Wybickiego, które zajęło jego budynek. Uczył też w Państwowej Szkole Ćwiczeń przy seminarium, prowadził kółka, organizował widowiska i uroczystości, a od 1924 r. do wojny prowadził szkolną Sodalicję Mariańską. Miał szeroką wiedzę i w zastępstwie prowadził lekcje z różnych przedmiotów, a z wielką pasją opowiadał uczniom o historii i kulturze Kaszub. Działał też na szerszym forum, był aktywnym organizatorem, korespondentem, badaczem, twórcą i publicystą. Jego pracowitość podkreślają wszystkie świadectwa ludzi, którzy go znali, a wychował on liczną rzeszę ludzi oddanych regionowi i kaszubszczyźnie.

Zaraz po wojnie ks. Heyke opublikował kolejne swe wiersze w Gryfie. Trafiły one do tomu Kaszëbski spiewe, który poeta wydał samodzielnie w Chojnicach na przeł. 1927/28 r. Napisał też wtedy kilka tłumaczeń, artykułów historycznych, m.in. o księciu Świętopełku Wielkim, i anegdot kaszubskich pt. Bardzenskji wergle dla kościerskiego pisma Druh, które redagował w l. 1922-23. Zaczął pisać wielki poemat Dobrogost i Miłosława, którego cz. I ukazała się na łamach Pomorza w l. 1923-25. Miał on ponoć zainspirować A. Majkowskiego do pracy literackiej, której owocem stało się Życie i przygody Remusa.

Mimo konfliktu z J. Karnowskim, redaktorem toruńskiego Mestwina, drugą część poematu Heyke opublikował właśnie tam w l. 1926-28, oraz wydał ją w Toruniu samodzielnie pt. Wojewoda. Cz. III zaczął drukować w Gryfie (1931-33), a kontynuował w Kaszubach (1938-39), których ostatni numer spalili Niemcy. Po wojnie przez lata poszukiwano możliwie kompletnego zestawu tych edycji; zajmował się tym m.in. Leon Roppel. W formie książkowej poemat opublikowano dopiero w 1999 r.

18 sierpnia 1929 r. ks. Heyke przemawiał w Kartuzach na zjeździe założycielskim Zrzeszenia Regjonalnego Kaszubów. 29 kwietnia 1930 r. został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi „za zasługi na polu pracy w zakresie regjonalizmu pomorskiego”[1], którym udekorowano go 21 stycznia 1931 r. 5 października 1931 r. był na odsłonięciu pomnika Hieronima Derdowskiego w Wielu. W sierpniu 1932 r. ksiądz był kapelanem Światowego Zlotu Skautów Wodnych w Garczynie. Rok później (możliwe że nie jedyny raz w swym kaszubskim życiu) był na Kalwarii Wejherowskiej z doroczną pielgrzymką.

W poł. 1931 r. ks. Leon Heyke wydał w Kościerzynie Podania kaszubskie. Ogłosił też dwie szołobułki, czyli sztuki sceniczne oparte na zabawnych anegdotach, które były wielokrotnie z powodzeniem wystawiane przez amatorskie zespoły teatralne. Agust Szloga miał premierę w 1932 r. w Kościerzynie, a w wersji książkowej ukazał się w Kartuzach w 1935 r. Katilinę natomiast przedstawiono w Kościerzynie 26 kwietnia 1936 r., a wydano w Kartuzach rok później. Wystawiano je również po wojnie, a ich wspólne wydanie ukazało się w 2002 r. Oprócz nich autor miał w planie jeszcze trzeci taki utwór, Mądri Dega, po którym nie został jednak żaden ślad.

Lata 30-te to okres wyraźnego rozwoju prasy regionalnej. Praktycznie we wszystkich czasopismach kaszubskich znajdziemy wiersze ks. Leona. Oprócz Gryfa i Kaszub drukowały go też m.in. Gryf Kaszubski, Zrzesz Kaszëbskô i Klëka. W większości były to jednak przedruki. Cykl 10 oryginalnych artykułów księdza na tematy kaszubskie opublikował toruński Głos Literacko-Naukowy w 1935 r. Heyke dał im tytuł Sfinks kaszubski, którym to mianem czasami się i jego teraz określa.

Poza nimi ksiądz Leon ogłosił wtedy parę recenzji, kilka szkiców z dziedziny katechezy oraz Zarys dziejów i działalności Państwowego Seminarium Nauczycielskiego Męskiego w Kościerzynie, który wydał z Franciszkiem Żurkiem w 1935 r. 14 lutego 1936 r. jego wiersze zabrzmiały na antenie Rozgłośni Pomorskiej PR. W czerwcu 1938 r. ta sama antena nadała słuchowisko Gbur i sztudeńce na podst. Katiliny ks. Heykego. Jego twórczości okolicznościowe artykuły poświęciły m.in. Zrzesz Kaszëbskô i Teka Pomorska; ksiądz doktor przekroczył już wówczas wszak pięćdziesiątkę.

Ostatnie lata życia L. Heykego upłynęły pod znakiem intensywnej pracy zawodowej i twórczej. Spod klawiszy jego maszyny do pisania spływały kolejne strofy Dobrogosta i Miłosławy, które autor partiami też przekazywał do druku. Na czas ten nałożyły się też cienie. Dużym wstrząsem była dla księdza śmierć Aleksandra Majkowskiego. 14 lutego 1938 r. w Kartuzach uczestniczył on w jego pogrzebie. Starał się zaopiekować jego biblioteką, rękopisami i korespondencją. Poświęcił mu obszerne wspomnienie w piśmie Kaszuby, wspominał go też w korespondencji z Andrzejem Bukowskim.

Napięcia między głównymi figurami ruchu kaszubskiego miały wtedy już szersze tło, tj. kwestię kaszubską. Heyke nie uznawał filozofii zrzeszeńców i krytykował próby tworzenia narodu i języka kaszubskiego, czemu dał m.in. wyraz w satyrycznym wierszu Literackosc? Z czasem przekonał się do szczerych intencji młodych działaczy i zbliżył do kręgu ZK, a nawet zaczął pisać po kaszubsku w ich pisowni. Połączył go z nimi Feliks Marszałkowski, który z kolei zachował bardzo pozytywne zdanie o księdzu i zadbał też o pamięć o nim. Spotkanie działaczy miało miejsce w Gowidlinie 6 czerwca 1939 r., przy okazji prymicji ks. Franciszka Gruczy. Miesiąc później ksiądz odwiedził grób Floriana Ceynowy w Przysiersku. O Ceynowie pisał w artykule dla Głosu, parokrotnie czynił też starania o zabezpieczenie resztek jego biblioteki, co się ostatecznie nie powiodło.

Wybuch wojny i śmierć

Plany działaczy i ks. Heykego przerwała wojna. W pierwszych dniach września ksiądz Leon udał się na południe, zamierzając wstąpić w szeregi wojska. Zatrzymał się w miejscowości Wda, gdzie został aresztowany przez Niemców. Osadzono go w więzieniu w Starogardzie Gd., a 16 października 1939 r. zamordowano w Lesie Szpęgawskim. Jego symboliczny grób znajduje się na cmentarzu w Kielnie, obok mogiły jego rodziców.

Résumé

Leon Heyke wniósł olbrzymi wkład do rozwoju literatury kaszubskiej, dodając jej północną nutę. Był przede wszystkim lirykiem. Kontynuował formy wielkie i drobne, pisał fraszki, obrazki, impresje, skargi i wyznania, ale również utwory ideowe, w tym Hymn kaszubski (1931), oraz swe główne dzieło - wielki poemat historyczny, którego to gatunku był na Kaszubach prekursorem. Należy pamiętać też o jego pracy uświadamiającej i wychowawczej na Kaszubach. Zrządzeniem losu okazał się on łącznikiem wielu grup i pokoleń kaszubskich twórców i działaczy, a jego sztuka żyje i łączy ich dalej.

Jego twórczość i osoba wywarła duży wpływ na młodszą generację pisarzy kaszubskich, w tym na Aleksandra Labudę, Jana Trepczyka i Stanisława Jankego.

Pokłosie

Pamięć o księdzu Leonie przetrwała trudne lata powojenne. Pisali o nim m.in. Andrzej Bukowski, Lech Bądkowski, Stanisław Pestka i Jan Drzeżdżon. W 80-lecie jego urodzin przypomniano go w prasie, a Szkole Podstawowej nr 2 w Kościerzynie nadano jego imię. Zaplanowano wydanie jego utworów, których przygotowaniem zajął się Leon Roppel. Udało się wydać jego wiersze, które jako Kaszëbsczié spiewë miały 2 edycje w l. 1972 i 1978. Postać ich autora omówiono wtedy w regionalnych wydawnictwach encyklopedycznych i szkicach nt. literatury kaszubskiej, ukazało się też kilka tekstów prasowych.

27 września 1981 r. odsłonięto tablicę w kościele w Wygodzie, gdzie L. Heyke krótko pracował. W 1982 r. postawiono okazałe popiersie ks. Heykego przed kościołem Św. Trójcy w Kościerzynie, a jego kopię przekazano szkole jego imienia. Dwa lata później w kościele w Kielnie odsłonięto pamiątkową tablicę, a 22 października 1989 r. umieszczono wspomnianą mogiłę na tamtejszym cmentarzu. Tablic, sztandarów, obelisków poświęconych księdzu lub zawierających cytaty z jego wierszy jest więcej. Mamy takie np. w Borowym Młynie i Nowym Dworze Wejherowskim. 11 listopada 2010 r. w Luzinie uroczyście odsłonięto zrekonstruowany pomnik przedwojennego Towarzystwa Powstańców i Wojaków, uzupełniwszy go najpopularniejszym czterowierszem L. Heykego z jego utworu pt. Swiat kaszëbsczi: Tu je moja moc i chwała / Mégo serca swiati dzél / W jego służbie jô sa trawia / Zdrzacë w jego wiôldżi cél. Z tytułem jego książki pokrywa się też organizowany tu od ponad 10 lat Festiwal Piosenki Kaszubskiej Kaszëbsczé Spiéwë.

8 czerwca 1992 r. imię ks. dr. Leona Heykego przyjęła Gminna Biblioteka Publiczna w Szemudzie. Z tej okazji Bolesław Bork opublikował szkic biografii poety pt. Piesniodzej lesôcczich strón. Poważna przymiarka do tego tematu ukazała się 6 lat później, gdy Stanisław Janke opublikował obszerną broszurę Poeta z kaszubskiej nocy, skupiając się jednak głównie na detalicznym omówieniu biografii poety. Ukazały się też jego listy.

Szkice o twórczości L. Heykego napisali m.in. Jan Drzeżdżon, Tadeusz Linkner, Ferdinand Neureiter i Leon Roppel, omówiono ją natomiast dokładnie na seminarium w Wejherowie, którego materiały ukazały się pt. Świętopełk literatury kaszubskiej. Nałożyło się to na ponowne zainteresowanie Leonem Heykem i reedycje jego utworów. Ich pełne poznanie, rozpoznanie i ocena to jednak sprawa przyszłości.

W Szczecinie istnieje ulica Leona Heyki, położona na przeciwległym brzegu Odry, naprzeciwko szczecińskiego dworca kolejowego na wyspach Kępa Parnicka i Wyspa Zielona, połączonych z centrum miasta mostem. Ulica ks. Heykego znajduje się też w jego rodzinnej Cierzni oraz w Kościerzynie.

Twórczość

  • Piesnie północny, 1911-1912
  • Die Moraltheologie der sieben apokalyptischen Sendschreiben, Gdańsk 1913
  • Bardzenskji wergle, 1922-1923
  • Kaszëbski Spiewe, Chojnice 1927
  • Wojewoda, cz. II, Toruń 1928
  • Podania kaszubskie, Kościerzyna 1931
  • Zarys dziejów i działalności Państwowego Seminarium Nauczycielskiego Męskiego w Kościerzynie, Kościerzyna 1935
  • Sfinks kaszubski, 1935
  • Agust Szloga, Kartuzy 1935
  • Katilina, Kartuzy 1937
  • Kaszëbsczié spiewë, Gdańsk-Wejherowo 1972, 1978
  • Dobrogost i Miłosława, Gdańsk 1999
  • Kaszëbsczé spiewë, Gdańsk 1999
  • Szôłôbułki. Agust Szlôga, Katilina, Gdańsk 2002

Przedruk: Wikipedia

 

Menu

sport250

Praktyka lekarska

Biżuteria Kingi Jancelewicz

Kinga

Biżuteria Kingi Jancelewicz

Polecamy