Gmina Przywidz

Gmina Przywidz położona jest w centralnej części województwa pomorskiego (powiat gdański). Jest jedną z siedmiu gmin Powiatu Gdańskiego.

Siedzibą władz Gminy jest miejscowość Przywidz.

Czytaj więcej...

W chatce na skraju lasu mieszkał człek ubogi.

Człek ten zamieszkał we wsi po długiej wędrówce po ziemskim padole. Z razu odludek, z czasem, dzięki zabiegom i sztuczkom ludzie go zaczęli lubić. Jednakże…

Po kilku latach ów człek odkrył w sobie talenty nieznane. Zaczął strugać pajace lipowe. Strugał i strugał a jeden piękniejszy od drugiego. Marzył, aby wszystkie te pajace, odziać w mundurki i wcielić je do swojej drewnianej armii.

Pewnego razu, obok jego chaty przefruwała wróżka i usłyszała pełne żałości pojękiwania. Ulitowała się nad biedakiem. Weszła do chaty i rzekła:

- Człeku, pomogę ci i sypnę na twoje pajace magicznym proszkiem, by ożyły. Pamiętaj jednak, że będziesz musiał ich wiele nauczyć. Uczyć możesz je tylko dobrych rzeczy. Każdy zły uczynek będzie karany. Jeśli ukradną to odpadnie ręka, gdy będą kłamać urośnie nos. Zgadzasz się?

Człek przyrzekł, że swoje kukiełki wychowa na dobre pajace. Sypnęła wróżka proszkiem piu-piu i stał się cud. Pajacyki zamrugały oczkami, zatupały i wnet w chatce rozległ się gwar wielu głosów.

Z początku nauka szła bez oporu. Uczył chodzenia, ukłonów, zgodnego podnoszenia rąk na cześć zwycięstwa. Jednak pewnego razu coś zazgrzytało. Coś zginęło, jakiejś kukiełce odpadła ręka, a prawie wszystkim pajacykom, a zwłaszcza tym ulubionym, zaczęły rosnąć nosy. Na początku nie zwrócił uwagi bo to kilka centymetrów, ale gdy jednemu urósł aż o pół metra…

Chwycił człek za pilnik, by skrócić nosy, lecz te co chwila rosły i rosły. Doszło nawet do sytuacji, że kukiełki nie mogły siedzieć naprzeciw siebie i patrzeć sobie w oczy, bo by je sobie wydłubały. Musiał przekręcać głowę w bok. Wyglądały, jakby ciągle się boczyły, jakby były niezadowolone. Niedobrze! W pokoju od tych nosów zrobił się straszny ścisk i człeka zaczęły koleć we wszystkie części ciała, aż łzy do oczu napływały (nie wiadomo z bólu czy z rozkoszy).

W końcu wybiegł człek zrozpaczony przed chatę, a pajace za nim i… ciągle kolą. Zaczął uciekać i uciekać aż ślad po nim zaginął.

Z tej to bajeczki morał taki: nie ucz kłamców, bo kłamstwo przeciw tobie się odwróci.

 

 

Menu

sport250

Praktyka lekarska

Biżuteria Kingi Jancelewicz

Kinga

Biżuteria Kingi Jancelewicz

Polecamy