Gmina Przywidz

Gmina Przywidz położona jest w centralnej części województwa pomorskiego (powiat gdański). Jest jedną z siedmiu gmin Powiatu Gdańskiego.

Siedzibą władz Gminy jest miejscowość Przywidz.

Czytaj więcej...

Dorota Ziemkowska
platine.pl

Przy wyborze podarunku duże znaczenie ma światopogląd najbliższej rodziny [fot: photographybyrobbie/iStockphoto]

Specjaliści od marketingu zmyślnie zamieszczają rankingi najlepszych prezentów komunijnych na stronach gazetek reklamowych. Ośmiolatki licytują się między sobą - co, kto dostanie w prezencie. Świąteczna gorączka udziela się też rodzicom, dlatego wydają tysiące na wynajęcie sali, fotografa i animatora zabaw. - Tak nie powinno być! - zastrzega z mocą ekspert od etykiety.

W tym roku znów na liście prezentów rządzą konsole do gier, tablety, laptopy i quady. - Okazuje się, że rodzice często kupują takie kosztowne prezenty jedynie dlatego, że mają dla dzieci coraz mniej czasu. Swoją obecność chcą więc zastąpić gadżetem - tłumaczy psycholog Katarzyna Wieczorek-Małecka.

Wtóruje jej Leszek Leopold Kazimierski, ekspert od savoir-vivre. Jego zdaniem tę tendencję podtrzymują również specjaliści od marketingu, którzy zmyślnie zamieszczają rankingi najlepszych prezentów komunijnych na stronach gazetek reklamowych. - To podsyca oczekiwania młodego człowieka i wywiera na niego presję. Jeśli nie dostanie on czegoś z górnych pozycji tej listy, będzie kimś gorszym w środowisku rówieśników - zauważa.

Ośmiolatek przeglądający katalogi reklamowe? - Psycholog zapewnia, że dziś to coś spotykanego na porządku dziennym. Dzieci razem oglądają kolorowe zdjęcia produktów, wymieniają uwagi i wybierają, co ich zdaniem jest najbardziej warte zdobycia miana idealnego prezentu komunijnego.

A przecież, zdaniem Kazimierskiego, najważniejsze jest, aby prezent licował ze świętem, przy okazji którego jest wręczany. - Jak ma się do pierwszej komunii tablet lub laptop? - zastanawia się specjalista i wskazuje, że ponieważ jest to wydarzenie religijne, krewni i rodzice powinni kupić coś, co będzie wiązało się z charakterem święta i nie przyćmi go.

- Czasami warto się zastanowić, czy zamiast elektronicznego gadżetu nie lepiej wykupić dziecku na przykład wymarzonej wycieczki do Rzymu - proponuje Kazimierski. - Tablet szybko może znudzić takiego młodego człowieka, a wspomnienia z wyprawy pozostaną na lata.

Chrześniaka się nie ozłaca

Przy wyborze podarunku duże znaczenie ma światopogląd najbliższej rodziny. Jak zauważa Katarzyna Wieczorek-Małecka, w wielu domach w dalszym ciągu stawia się duży nacisk na religijność, więc brak jakichkolwiek sakralnych odniesień w podarunku może być źle widziany. Dlatego też najlepiej jest, by krewny zawczasu skonsultował pomysł z rodzicami ośmiolatka. To ma również materialne konsekwencje. Unikamy ryzyka, że prezent zdubluje się z tym, który podaruje ktoś inny.

Co więcej, taka konsultacja może się okazać zbawienna, jeśli chodzi nam po głowie wydanie większych pieniędzy dla dziecka. Zdaniem Kazimierskiego, obdarowana rodzina będzie się czuć w obowiązku, aby się zrewanżować. Jeśli jednak nie stać ich na równie spektakularny gest, mogą się poczuć zakłopotani.

- Ostatecznie zmusimy ich do tego, by zapożyczyli się tylko po to, by odpłacić za uprzejmość. I tak coś, co miało przynieść przyjemność, sprowadzi na rodzinę same kłopoty - zaznacza specjalista od etykiety.

Wydaje się, że w szczególnie trudnej sytuacji są rodzice chrzestni dziecka. To oni przecież, zaraz po matce i ojcu, są mu najbliżsi. Wielu z nich uważa więc, że to właśnie oni powinni kupić najdroższy prezent. Tymczasem Leszek Leopold Kazimierski zapewnia, że tak być nie musi.

- Dziecko ozłaca zwykle stereotypowy chrzestny, który pojawia się trzy razy w jego życiu: na chrzcinach, ślubie i na komunii właśnie, i w ten sposób chce uciszyć krzyk sumienia. Tymczasem podarunek od niego może być skromny, symboliczny nawet. Ważne, by zawierał jakieś osobiste odniesienia - tłumaczy.

Jego zdaniem nieskomplikowane i skromne powinny być również stroje liturgiczne. - Pamiętajmy, że elegancja zasadza się na prostocie - zaznacza Kazimierski. Dlatego też tak cieszy go przewodzący w większości parafii trend, by ubierać dzieci w jednakowe alby - proste, białe szaty.

Po komunii lepią z gliny

Choć w strojach dominuje skromność, Anna Miszeniowa z firmy Pria, organizującej przyjęcia weselne i komunijne zapewnia, że rodzice z roku na rok wydają na obchody tego święta coraz więcej. Przeważnie na Komunię zaprasza się około 30 - 40 krewnych, jednak Katarzyna Wieczorek-Małecka wspomina, że słyszała i o imprezach na sto osób . Rodziny które się na to decydują, płacą w zależności od menu ok. 85 - 105 zł za osobę. Fotograf, kamerzysta i animator zabaw dla dzieci nie są wliczeni w cenę.

- To wygodne rozwiązanie zwłaszcza dla tych, którzy nie posiadają przestronnych mieszkań lub nie mają czasu, by samodzielnie nagotować potraw dla tylu gości - tłumaczy Miszeniowa. Jej klienci wynajmują zwykle dwie sale, w których jedną przeznaczają wyłącznie dla najmłodszych gości. Tam zamówiony opiekun zajmuje się dziećmi, przeprowadza gry, organizuje tańce.

- Żeby w jakiś sposób utrzymać charakter święta, nie serwujemy dzieciom kreskówek, ale raczej proponujemy zabawy edukacyjne: lepienie rzeźb z gliny, śpiewanie piosenek, kolorowanie obrazków - zaznacza Miszeniowa.

Nie ulega jednak wątpliwości, że przeniesienie uroczystości z rodzinnego domu do wynajętej sali łagodzi w pewien sposób jej religijny charakter. Wystrój wnętrza nie różni się specjalnie od tego, jaki dominuje tu przy okazji bankietów i winnych imprez okolicznościowych. Muzyka leci popularna, do zabawy. Rzadko kiedy tylko zdarza się, że rodzice ośmiolatka zażyczą sobie jakiś religijny akcent. Wtedy na ścianie większej sali zawisa dyżurny plakat, metr na półtora, przedstawiający rozmodlone dziecko w bieli.

 


Zobacz także:
I Komunia Św. i reakcje na prezenty [WASZE HISTORIE]
Maraton przygotowań przed I Komunią Świętą
Pierwsza Komunia - 8 najdroższych prezentów [polecamy!]
Limuzyna, makijaż, a Pierwsza Komunia na końcu

 

Za ile ubierzemy dziecko na Komunię?

Strój chłopięcy

  1. szata liturgiczna - komża: około 75 - 80 zł
  2. strój wizytowy - marynarka ze spodniami - około 160 zł
  3. muszka - około 15 zł

Strój dziewczęcy

  1. Sukienka liturgiczna - około 120 - 145 zł
  2. ozdobna sukienka z halką, ozdobiona kwiatuszkami, z bufkami, często z dwuwarstwową spódnicą - ok. 300 zł
  3. pelerynka - około 50 - 80 zł
  4. bolerko - około 60 - 80 zł
  5. torebka - około 15 - 30 zł
  6. rękawiczki - około 18 - 20 zł
  7. wianek - około 40 zł
  8. przepaska - diadem - około 18 zł

Dewocjonalia:

  1. Medalik - około 30 - 50 zł
  2. Różaniec - około 15 - 30 zł

 

Menu

sport250

Praktyka lekarska

Biżuteria Kingi Jancelewicz

Kinga

Biżuteria Kingi Jancelewicz

Polecamy