„Swastyka czy chrześcijański krzyż?”

„Kogo Bóg chce ukarać, tego karze zaślepieniem”
„Wyniosłemu przeciw stoi Bóg, pokornemu daje swoją łaskę”
– tak mówi Pismo Święte.

Swastyka czy chrześcijański krzyż, z tych słów zrobiliśmy sobie przedmiot rozważań. Już słyszę-polityka z ambony. Teraz w katolickim kościele mówię o tym, co katolickiego kościoła dotyczy jest dla niego aktualne, w przeciwnym razie nie byłbym katolickim księdzem, nie duszpasterzem mojej parafii i nie byłbym świadomy odpowiedzialności jaka na mnie spoczywa. Swastyka czy krzyż… a więc jednak mowa wyborcza -Nie najpierw kazanie a to bo konieczne i celowe. Nie głoszę przecież mowy z okazji jubileuszu będzie to więc kazanie wyborcze na czas wyborów. A dlaczego? Ponieważ kościół tego dopuszcza i wymaga tego postawa i nastawienie wiernych. Gdzie to napisane? W Dyscyplinie Teologii Katolickiej z roku1901; tam napisane są w drugim tomie na stronie 404 pod nagłówkiem „ Obowiązki wyborcy i deputowanych” następujące słowa: Od kiedy w naszych czasach w prawie wszystkich państwach naród powołany jest poprzez wybory do udziału we władzy rządowej, duże znaczenie ma uwidocznienie wierzącym istniejących obowiązków, zwłaszcza gdy w szerokich kręgach istnieje mylny pogląd jakoby nie chodziło w wyborach o SUROWY OBOWIĄZEK SUMIENIA z którego spełnienia trzeba odpowiadać przed Bogiem. Że nie chodzi tu jedynie o wskazane lecz obowiązkowe postępowanie, wynika z jednej strony z obowiązku wspierania wspólnego dobra i unikania jego nadszarpnięcia a drugiej strony z dużego znaczenia wyborów dla ustawodawstwa a także dla państw i gmin. Ogólne prawo wyborcze pociąga za sobą obowiązek wyborczy, tak, że grzeszy ten, który bez wystarczającego powodu nie stawia się na wybory. Ciężkiego grzechu dopuszcza się ten uprawniony, który przez wstrzymanie się od wyborów lub przez swój przykład staje się przyczyną tego, że źli wrodzy kościoła zostaną wybrani lub, że złe ustawy zostaną wprowadzone lub nie zostaną zniesione. Do parlamentu zostaną wybrani, tacy ludzie- nie mówimy tu znowu o „polityce”, którzy mają różną „ religię”, mówi się zwykle „rozumienie świata’. To są przede wszystkim katolicy, ortodoksi ale także tacy co się za nich uważają, dalej są katolicy z imienia, katolicy ze świadectwa chrztu i odwróceni od kościoła katolicy, którzy jak wiadomo nie są najgorsi ale bywają najbardziej zjadliwymi wrogami kościoła. Są też protestanci, ortodoksyjni według zasad swego wyznania, chrześcijańscy zmiennie aż do tzw. pobożnych. Potem są tacy, którzy cierpliwie, wyrozumiale i obojętnie odnoszą się do religii lecz jeśli chodzi o zagadnienia kościoła katolickiego, wtedy nastawiają się wrogo do religii. Są również tacy, którzy stworzyli sobie zasadę „religia jest sprawą prywatną” ale praktycznie wszystko co chrześcijańskie zwalczają i lżą i w końcu kierunek, który wyznaje bezbożność. Czy jest polityką to wszystko co do tej pory powiedziałem? Po zgodnym z liczbami zestawieniu: 1-Centrum, 2- niemieccy nacjonaliści, 3-liberałowie, 4- socjaldemokraci, 5- komuniści, teraz pojawił się jeszcze jeden ruch, który przyznaje się do swastyki…Znowu program brzmi światopoglądowo „Domagamy się wolności religijnej wszystkich wyznań w państwie tak dalece jak nie zagraża ona jego istnieniu lub nie występuje przeciw obyczajowości i moralności germańskiej”. Uczucie pewnej rasy zostaje zrobione sędzią dopuszczalności nadanych przez Boga zasad obyczajowych. Jak dalece mają wybrani działać światopoglądowo? Te grupy, wielu powie partie, mają jak przypuszczam, decydować o regułach ślubów, granicach, walucie, cenach itd. o tym oczywiście nie będzie mówione ale już tutaj może podlegać decyzji, czy zostanie wyznaczony poseł do Świętego Trybunału lub czy będzie tolerowany papieski nuncjusz..a więc już światopoglądowe nastawienie. Dalej są do rozpatrzenia czysto kulturowe pytania, na przykład: Czy szkoła powinna być wyznaniowa czy światowa, czy w szkole można się modlić, czy lekcje religii 42będą finansowane przez państwo lub czy tajemnica spowiedzi będzie przed sądem chroniona ustawowo.. Wprowadzenie konstytucji wymaga najpierw światopoglądowych podstaw dzięki którym np. katolicy nie zostaną wykluczeni z urzędów. A jak wygląda to w czysto gospodarczych pytaniach? Rzemiosło itd Czy nie religijny wybrany będzie się wstawiał za tym, że uczeń musi mieć czas na uczestnictwo w mszach świętych? Chciałbym nadmienić taryfę płac, czy chce się wspomnieć tu o niedozwolonej polityce? Kto inny jak nie papież Leon XIII i Pius XI wyrazili się w swoich pismach o rentach inwalidzkich, opiece chorych i o sprawiedliwych wynagrodzeniach. I jeszcze jedno pytanie, kto dał prawo prześladowań? Kto zawinił w czasie, że w czasie pruskiej walki kulturowej kościoły były przez lata usuwane a księżom nie wolno było przeprowadzać postępowań urzędowych? Zrobił to jakiś naczelnik gminy? Nie to parlament, wybrani udzielili się znowu światopoglądowo!

Teraz możemy zwrócić się spokojnie ku ruchowi swastyki, który nazywa się politycznym ale i głęboko i kulturowo dotyczy katolików, ponieważ zawiera herezje przeciw kościołowi katolickiemu i ponieważ jest obowiązkiem walczyć z herezją oraz bronić wiernych w kościele. Powołuję się na naszego biskupa, on przed około ośmiu laty polecił przeczytać list pasterski o socjalizmie jako niebezpieczeństwie dla katolików, a przed około trzema laty wystosował list o narodowym socjalizmie, który w pewnych granicach określał jako uzasadniony lecz w przesadzie jako niebezpieczeństwo gdyż zbyt łatwo może zostać zakłócony pokój między narodami. Tak 15.12.1931 roku pisał nasz przewielebny ordynariusz: „Jako biskup zajmuję się jedynie światopoglądową stroną narodowego socjalizmu. Nie jest moim zadaniem i moim zamiarem przyjmować stanowisko wobec politycznych i gospodarczych wymogów nacjonalizmu, dopóki nie dotykają one światopoglądowej i moralnej strony. Moje stanowisko jest wyjaśnione poprzez naukę i wymagania naszego kościoła. Tak długo jak założenia i praktyczne działanie nacjonalizmu stoją w sprzeczności z wymaganiami chrześcijaństwa i kościoła katolickiego należy je naturalnie odrzucić. Jest dziś do oceny taki jaki jest stojący w najostrzejszej sprzeczności z naszymi katolickimi założeniami. Teraz będzie nie jeden się sprzeciwiał: Przecież została wydana deklaracja rządowa, która powinna znaczyć pewne złagodzenia, raz stało się wiadomym jak doszło do tych ograniczeń teraz musi zostać zaakcentowane wobec rządu. Jest jeszcze coś innego co się tyczy tego ruchu, tego kierunku, myśląc o tym, że np. biskupi w Wielką Sobotę i w Niedzielę Wielkanocną skarżą się znowu we łzach, że mądrzy, rozsądni wierni ojczyźnie ludzie zostają zwalniani ze swych stanowisk, ponieważ byli katolickimi urzędnikami lub to, że zostaje naruszane zachowanie własności. Najpierw powinno się oznajmienia przywódców tego ruchu w książkach i pismach unieważnić, myślę tu o książkach Alfreda Rosenberga: „Mit XX wieku” lub „Nowa szata, krew i ziemia” Darra lub o nowej książce Staemmlera „Opieka ras w narodowym państwie”. Tak długo jak te książki będą miały znaczenie będzie w tym ruchu od katolików wymagane by bronili doktryny występującej przeciw kościołowi i będącej tym samym herezją.

Swastyka jest w sprzeczności z Pismem Świętym. Dietrich Eckhart pisał 11 sierpnia 1921 roku w 64 numerze Narodowego obserwatora: „w strzępy biblię szatana- stary testament”, a Alfred Rosenberg pisał: „Raz na zawsze musi zostać usunięty tak zwany stary testament jako książka religijna”.

Swastyka jest w sprzeczności z osobą Jezusa Chrystusa. Chrystus został odrzucony, ponieważ był Żydem, wielu posuwa się do zaprzeczenia pochodzenia Jezusa od Abrahama by zaliczyć go do aryjczyków! A o chrześcijaństwie Rosenberg wypowiada się w następujący sposób(str.203) ,,widzimy dzisiaj, że najwyższe wartości kościoła rzymskiego i protestanckiego jako negatywny chrześcijanizm nie odpowiadają naszej duszy bo stoją na drodze organicznym siłom nordyckich narodów, mają ustąpić im miejsca i muszą się przewartościować w sensie germańskiego chrześcijaństwa. To jest sens dzisiejszych poszukiwań”.

To zdanie trzeba powoli dwa razy przeczytać i zastanowić się, że nie jest ono zapomniane, że mają zniknąć krucyfiksy a jako namiastka ma wstąpić nauczający duch ognia, bohater w najwyższym sensie.” To jest już znane. Swastyka jest w opozycji z kościołem Chrystusa, 43ponieważ gra się z myślą i przeprowadzeniem Niemieckiego Kościoła Narodowego, biskupi w Bawarii powiedzieli na to: „Z tą myślą rozpoczyna się rozpad kościoła. Katolicki znaczy ogólnoświatowy, Wschód, Zachód, kontynent i wyspy mają mieszkańców katolików.

Nie jest zniszczona książka Rosenberga gdzie pisał: „Miliony tęsknią za kościołem narodowym, niemiecki kościół może się domagać, żeby jego wyznawcy nie byli poszkodowani przez stary kościół i ,że przy klarownym przesunięciu liczby wyznawców otrzyma przyznane potrzebne kościoły”. Nie jest zniszczone ani odwołane zdanie z gazety „Hakenkreuz”, która ukazała się w Gdańsku w listopadzie 1927 roku „ katolicki Niemiec”, to znane zestawienie jest Niemcom wrogie. Niemieccy mężczyźni i niemieckie kobiety są ludźmi rozumnymi. Oni potrzebują religii dalekiej od Wschodu i Judaizmu i niemieckiego kościoła, który będzie ich w głębokiej, religijnej wierze chronił. Partia swastyki będzie wspierać wszystkie starania mogące prowadzić do tego celu.” Przeczytajcie także to zdanie dwa razy! Swastyka jest również w sprzeczności z zasadniczym prawem chrześcijaństwa. Miłość bliźniego jest głównym przykazaniem Chrystusa. Gdzie wymaga się rasy, kultury rasowej, polityki rasowej? Gdzie jest to napisane? Hitler powiedział według „Narodowego obserwatora” numer 181 z 7 sierpnia 1929 roku w dniach partii w Norymbergii „Gdyby rocznie w Niemczech rodziło się milion dzieci z czego 800 000 najsłabszych zostałoby zlikwidowanych to końcowy wynik mógłby wyznaczać nawet wzrost sił”. Myśli się mimowolnie o mordzie dzieci w Betlejem i widzi zmagania matek. Do tego dochodzi jeszcze inne pozbawienie miłości. Znowu Rosenberg pisze „Nowa Rzesza będzie traktowała bezdzietne kobiety bez znaczenia czy zamężne jako niepełnowartościowy członek wspólnoty narodowej.” Przyjrzyj się również temu zdaniu jeśli z jakiegoś powodu chcesz zostać wolny jak wydawca tej książki. „Nowa szlachta, krew i ziemia” rozróżnia nawet cztery klasy dziewcząt, jeśli chodzi o trzecią z tych klas to pisze; ”Tym dziewczętom będzie wolno wyjść za mąż jeśli zapewniona zostanie ich bezdzietność.” Doświadczeni życiowo ludzie wiedzą co to znaczy. A jeszcze w „Narodowym obserwatorze” z 17 maja tego roku jest wskazanie na książkę Staemmlera „Opieka ras w narodowym państwie” napisano „Ludzie obarczeni ciężkimi chorobami dziedzicznymi, jeśli są w wieku płodnym, mają być uczynieni bezpłodnymi.” Dosyć tego. Powie ktoś Błędną naukę tego ruchu przeciw mojemu katolickiemu kościołowi odrzucę ale myślę o tzw politycznym kierunku i o ruchu i o dobru jakie mógłby on zrobić. Ach jaki mądry się nagle zrobiłeś. Przecież jesteś i zostaniesz odpowiedzialny za wszystkie następstwa, które wynikną z wrogiego kościołowi światopoglądu w czasie działania jakiegoś wybranego lub deputowanego, tak za wszystkie następstwa jesteś odpowiedzialny. Stąd wynika dla katolika obowiązek, jak to się wcześniej zwało obowiązek sumienia, by w wyborach oddać głos na ludzi, którzy zupełnie bez oporów reprezentują zasady katolickiego kościoła. Katolik nigdy nie może oddać swego głosu na ruch, który kulturowo jest w silnej sprzeczności z nauką kościoła. Te powody zostaną wsparte przez jeszcze inną wskazówkę, mianowicie przez to, że właśnie katolicki kościół i katoliccy księża są w najgorszy sposób szkalowani. Nie wolno nam zapomnieć, że nam, którzy od prawie trzydziestu lat na górze w gościńcu urządzaliśmy zebrania, święta, jubileusze itd. że teraz nam katolikom zabrania się już przed wyborami tej Sali. A co będzie jeśli zostaną wybrani ludzie takiej postawy? Przemyślcie to raz jeszcze! Otwórzcie oczy by zobaczyć czego możecie oczekiwać jako katolicy. Odsunięcie, czy nie jest niesłychane, że jeszcze 18-tego na górze u Musala, wielce zasłużony dla Gdańska i gdańskiego kościoła prałat Sawatzki został w grubiański sposób zwymyślany przez pewnego przybyłego mówcę. Tak musi zostać powiedziane jak zostaniemy odsunięci. Myślę, że mogę spokojnie powiedzieć bez wywyższania mojej osoby, że w ciągu mojej dwudziestoletniej tutejszej działalności służyłem w różnorakich sytuacjach radą i czynem tysiącom ludzi różnego wyznania, a teraz waży się jakaś urzędowa osoba przed około czternastoma dniami nazywać mnie komunistą i ośmiela się jeden mówca z Paglau (Pawłowo) a drugi z Ellerbruch (Olszanka) powiedzieć: zostało już powiedziane przez mundurowych 30 kwietnia „Jeśli katolicki ksiądz nie zaprzestanie polityki to posadzimy mu na dach czerwonego koguta, u przywódcy organizacji są już skargi, dzięki którym po wyborach zostanie on wydalony z urzędu.”

Tak teraz walka odnosi się do katolików; katolików chce się wyłączyć z publicznego życia tylko dlatego, że są katolikami. To jest teraz faktem. Pewien wykształcony zwolennik swastyki wyraził się przed około trzema tygodniami: „utrzymuje się, że katolicki proboszcz z Mierzeszyna mądrze, bezinteresownie i godnie naśladowania się zasłużył, szkoda, że nie będzie mógł ponownie zostać wybrany, tzn. szkoda, że jest katolickim księdzem. Stąd wynika niemożność oddawania Hołdu przez katolika swastyce, będącej pogańskim znakiem oraz dezaprobata jego podstaw. Pomyśl sobie, unosisz ramię z opaską, zdejmujesz czapkę przed krzyżem na wiejskiej uliczce i modlisz się „Bądź pochwalony….”przecież to absurd. W jednym domu stoi krucyfiks wśród kwiatów a na domu jest flaga, czy to nie absurd? Flaga, dlaczego nie, jako znak radości, tak narodowa flaga dlaczego nie. Im bardziej katolicka, tym bardziej miłująca ojczyznę z obowiązku sumienia. Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Pytam zawsze dlaczego na fladze nie umieszcza się krzyża Chrystusa? Dlaczego? Ach jak pięknie byłoby gdyby ludzie pozdrawiali jeden drugiego, podobnie tak jak katolicy w szczególny sposób pozdrawiają Chrystusa, ach jak byłoby pięknie gdyby ludzie pozdrawiali się:

Wiwat Chrystus!
Święty Krzyżu bądź naszą flagą
W walce i każdym nieszczęściu
Który nas przebudzasz, który nas upominasz
Być ci wiernym aż do śmierci
Bądź uwielbiony przez usta i serce,
Krzyżu Chrystusa mego Pana.

Wasz proboszcz Aeltermann, dziekan.

Tłum. Adam Dąbrowski - Związek Mniejszości Niemieckiej w Gdańsku
Oryginalny tekst kazania Ks. Jana Pawła Aeltermanna

Menu

sport250