Pewnego razu pasterz pasał swoje owieczki nad brzegiem jeziora w pobliżu góry zamkowej i zauważył, że dwie owieczki zginęły mu ze stada. Szukał je wszędzie, a potem koło góry zamkowej w zaroślach, w krzakach i nie mógł ich znaleźć. Nagle w tej rozpaczy pojawił się przed nim mały szary krasnoludek. Przemówił do pastuszka „Jeśli chcesz znaleźć Twoje owieczki zagubione to chodź ze mną”. Krasnoludek poprowadził młodego pastuszka przez wiele ciemnych podziemnych korytarzy, gdy doszli do bardzo jasno oświetlonego podwórka ujrzał tutaj swoje dwie zaginione owieczki pasące się z zadowoleniem w soczystej bujnej trawie. Z otwartych drzwi zamku padało na podwórze jasne światło, a w tym świetle ujrzał piękną dziewczynę, która siedziała bez ruchu na krześle ubrana w czarną szatę, chciał pastuszek przejść obok tego straszydła, w tym momencie krasnoludek zażądał od pastuszka, aby pocałował skamieniałą postać księżniczki. Kiedy pastuszek schylił się nad księżniczką chcąc ją pocałować, ogarnęło go ogromne przerażenie strachu i uciekł od tego miejsca, a mały krasnoludek wołając za nim, że jutro i pojutrze może przyjść tutaj jeśli chce zabrać swoje owieczki z tego miejsca musi księżniczkę pocałować. Następnego dnia krasnoludek wprowadził pastuszka do podziemia tą samą drogą. Kiedy spojrzały na pastuszka smutne oczy księżniczki serce jego rozczuliło się i postanowił spełnić prośbę krasnoludka, gdy chciał pocałować usta księżniczki i nachylił się, z ust jej wypełzły gady i żmije, przerażony okropnym widokiem pastuszek uciekł ponownie z tego miejsca. Trzeciego dnia nie powiodło się pastuszkowi, ponieważ nie spełnił zadania, które otrzymał od krasnoludka, owce jego zostały na zawsze w ciemnych gankach podziemnych korytarzy prowadzących pod górę zamkową do zapadniętego zamku przed wiekami. Nadejdzie czas, że ktoś ze śmiałych ludzi uwolni owieczki i wyprowadzi je z podziemia.

Menu

sport250

Praktyka lekarska

Biżuteria Kingi Jancelewicz

Kinga

Biżuteria Kingi Jancelewicz

Polecamy