Rewolucja w umowach terminowych

Problem polega na tym, że pracodawca zatrudniający pracownika na podstawie umowy terminowej, w której przewidziano możliwość wcześniejszego jej wypowiedzenia, może ją rozwiązać pomijając tryb konsultacji zamiaru wypowiedzenia z reprezentującą pracownika zakładową organizacją związkową oraz bez podania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie. Stawia to wskazanych pracowników w znacznie gorszej sytuacji w porównaniu do tych zatrudnionych na czas nieokreślony. NSZZ „Solidarność” wniósł skargę w tym zakresie do Komisji Europejskiej. Efektem tego było wszczęcie postępowania wobec Polski w związku z uchybieniami dotyczącymi stosowania umów na czas określony.

Wydaje się, że ostateczną zaporę dyskryminacji pracowników zatrudnionych na podstawie umowy na czas określony postawił niedawno Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z dnia 13 marca 2014 r. (sygn. C-38/13) Trybunał stwierdził, że cytowany art. 33 k.p. jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej. Powyższe orzeczenie będzie skutkowało nowelizacją kodeksu pracy oraz prawdopodobnie uchyleniem niekorzystnych dla pracowników przepisów.

Stan prawny na 8.04.2014 r.
Tomasz Gryczan
IBIS 15 (161) 9 kwietnia 2014