A jednak można...

Przez dzieci lubiana (kolejki sie ustawiały) jednak wśród dorosłych były osoby sceptycznie patrzące na jej działalność.

Na stronie internetowej Zespołu Szkół w Przywidzu ukazał się artykuł, który zamieszczamy poniżej, rozliczający działalność szkolnego sklepiku. Po jego lekturze można stwierdzić, że wystarczy dobra chęć, systematyczność i zaangażowanie, by osiągnąć sukces i wspomóc szkołę.

Gratulujemy opiekunom i wolontariuszom.

Działalność Sklepiku Uczniowskiego przy Zespole Szkół w Przywidzu

Sklepik uczniowski działa przy Zespole Szkół w Przywidzu od marca 2011 roku. Opiekunem jest p. Anna Gąsiorowska, która czuwa nad zamówieniami, dostawami, rozliczeniami oraz nad sprawną pracą uczennic. Sklepik czynny jest podczas każdej przerwy i pracują tutaj wybrane uczennice klasy trzeciej gimnazjum. Można w nim zakupić, oprócz słodyczy, kanapki przygotowywane przez panie pracujące w kuchni, inne pieczywo, jogurty, desery, napoje niegazowane, lody. Raz do roku każda klasa sprzedaje przygotowane przez siebie potrawy i w ten sposób zdobywa pieniądze na potrzeby klasowe.

Na pierwsze zakupy prywatna osoba udzieliła pożyczki w wysokości 500 złotych. Kwota ta została zwrócona już w czerwcu i dodatkowo zarobiono 1000 złotych na nowy towar od września. Od tej pory sklepik zarabia na potrzeby szkoły i uczniów.

W kwietniu 2012 Fundacja Banku Ochrony Środowiska przyznała grant w wysokości 2000 zł. na remont sklepiku za przygotowanie i realizację projektu Sklepiki Szkolne – zdrowa reaktywacja.

Wydatki od roku szkolnego 2011/2012 do 2013/2014:

Pomoce naukowe - 5589,30 zł.  w tym:

Tablica biała, lektury do biblioteki, reprezentacyjne stroje sportowe, niemowlę do nauki resuscytacji, piłki typu Mikasa, Adidas, Puma, dofinansowanie do sprzętu nagłaśniającego, artykuły papiernicze i inne;

Imprezy szkolne i środowiskowe – 1353,35 zł.;

Nagrody w konkursach i turniejach – 1218,97 zł.;

Remont sklepiku – 437,59 zł.

Razem – 8599,21 zł.

Niestety, zdarzały się też straty ( przeterminowane jogurty, zbity napój, bułki, których nie sprzedano) i wyniosły one  322,60 zł.

Na zakupy od września w kasie sklepiku znajduje się 2637,04 zł.

Warto dodać, że sklepik w początkach swojego istnienia działał w dużej mierze dzięki wolontariatowi. Towar był dostarczany dzięki uprzejmości panów: Andrzeja Cieszyńskiego, Janusza Gąsiorowskiego, Daniela Gąsiorowskiego, Janusza Samaruka i Piotra Szwichtenberga. Remont sklepiku przeprowadzili panowie: Norbert Wysiecki, Mirosław Jendernal i Janusz Gąsiorowski. Grafitti wykonał były już uczeń – Karol Jefimowicz.

W chwili obecnej nawiązana została ścisła współpraca z Piekarnią Ciastek w Kolbudach, Cukiernią Maja z Kartuz, hurtownią Impuls, firmą Coca – Cola, firmą Pepsico oraz z firmą Cool.