Czy będą wiatraki w Gminie Przywidz?

Zwrócono nam uwagę na pewien problem – nadal wiszącą groźbę budowy w Gminie wiatraków.

W 2010 roku w Studium zagospodarowania przestrzennego i kierunków rozwoju Gminy Przywidz pojawiły się obszary pod budowę elektrowni wiatrowych. Fakt ten umknął uwadze społeczeństwa ponieważ w tym czasie rządzili gminą komisarze. Nie było Wójta i rady gminy, nie miał kto patrzeć na ręce rządzącym.

Rada Gminy, która została wybrana na kadencję 2010 – 2014 na wniosek wójta przyjęła dwie uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planów miejscowych umożliwiających budowę elektrowni wiatrowych. Najpierw w Piekle Górnym a następnie w Miłowie. Budowa elektrowni wiatrowych (jako mających znaczny wpływ na środowisko) musi być poprzedzona sporządzeniem raportu odziaływania na środowisko. Raporty te jednak sporządzano na zlecenie inwestora i za Jego pieniądze i zostały sporządzone w myśl zasady: „kto płaci ten wymaga”, dlatego nie należy się dziwić, że była przychylna budowie wiatraków. Jednakże raporty te zawierały liczne błędy, które społeczeństwo wytykało władzy i inwestorowi. Niestety, Wójt powyższe raporty zatwierdził, co otworzyło drogę do uchwalenia planów miejscowego zagospodarowania, a następnie możliwości wydania pozwoleń na budowę elektrowni wiatrowych.

Stop wiatrakomRozpoczęła się kilkuletnia walka władzy ze społeczeństwem, które broniło swych sołectw i wsi przed niezgodnymi z interesem publicznym inwestycjami: „Przecież mamy Powietrzny Kurort a nasze władze co? Chcą nam napowietrzać Gminę? Po co te wiatraki? To już nie będzie gmina ekologiczna. Stąd będą ludzie uciekać a nie osiedlać.” – słyszymy od mieszkańców.

W latach 2010 – 2014 Rada Gminy pod naciskiem społecznym zawiesiła uchwalenie planu miejscowego dla Piekła Górnego. W kadencji 2014 – 2018, gdy do rady weszło trzech radnych z komitetu wyborczego Zielona Kraina Gmina Przywidz Gmina wycofała się z uchwalenia planu miejscowego dla Piekła Górnego.

W ostatniej kadencji podobny bój rozegrał się też o Miłowo. Wójt gminy zatwierdził raport oddziaływania na środowisko i przedłożył Radzie Gminy plan miejscowy dla Miłowa do uchwalenia. Tym razem rada przy wsparciu społecznym odrzuciła ten plan.

Czy to koniec? Otóż nie. Pozostał jeszcze zapis z czasów komisarzy (2010 rok) w Studium zagospodarowania przestrzennego i kierunków rozwoju Gminy Przywidz. Radni zgłosili poprawki o usunięcie zapisów o możliwości budowy elektrowni wiatrowych na terenie gminy. Wójt jednak je odrzucił. Doszło do sytuacji patowej mimo, że większość Rady Gminy nie chciała uchwalenia studium z „wiatrakami”. Groziło zaprzepaszczenie wieloletniej pracy urbanistów pracujących nad nowelizacją studium. W ostatniej chwili wypracowano kompromis, radni zgodzili się uchwalić studium z odrzuconymi własnymi uwagami, a wójt jednocześnie przedłożył uchwałę o przystąpieniu do kolejnej zmiany studium w zakresie usunięcia możliwości budowy wiatraków. Niestety, to zostanie zrealizowane dopiero za tej kadencji władz i Rady Gminy.

Teraz drodzy mieszkańcy najważniejsze. Jeśli we władzach i Radzie Gminy będzie większość sprzyjająca budowie wiatraków, to temat ten może szybko powrócić i: na nic płacze, na nic krzyki, na nic lata walki – wiatraki zostaną wybudowane.


Zobacz też:
Stop wiatrkom
Czy da się wygrać z wiatrakami
Reportaż na stronie programu UWAGA

Zagrożenia wiatrakami