Zapomniana Gmina

Gmina Przywidz leżąca na krańcach Powiatu Gdańskiego to chyba zapomniana przez Najwyższego a umiłowana przez diabła Gmina.

Tezę tą można wysnuć obserwując toczące się tu życie na przestrzeni ostatnich lat. Klany, układy i arogancja prowadziła do podziałów i wrogości wśród mieszkańców. Każdy też chciał uszczknąć coś dla siebie szukając sprzymierzeńców na wielu płaszczyznach gminnych. Do tego dochodzi pomawianie, obgadywanie i plotkowanie. I mamy obraz naszego społeczeństwa.

Wielokrotnie głoszono z łam tego portalu starą maksymę: „zgoda buduje, niezgoda rujnuje”, jednakże okazuje się to, mało chwytliwy slogan. Jątrzenie i napuszczanie lepiej się sprzedaje, gdyż odpowiednio działając można wpływać to na jedną, to na druga grupę i brylować. Jednak to wszystko do czasu, gdyż ludzie w tej Gminie coraz światlejsi i coraz rozumniejsi i mogą z wichrzycielami postąpić tak samo jak z Jagną w „Chłopach”.

Szkoda też, że tak mało wykorzystuje się mądrość mieszkańców i zbyt często korzysta się z „pomocy” z zewnątrz. Mieszkańcy danej Gminy wielokrotnie bardziej się angażują w jej życie. Przyczyny mogą być różne, ale fakt pozostaje faktem. Osoby z zewnątrz to często „odrzuty”, których interesuje tylko kasa. Takie osoby wiedzą, że jak im się znów noga podwinie to zabierają zabawki i poszukają sobie pracy gdzie indziej. Jednak szkoda, że tutaj pozostawią po sobie znów zakulisowe rozgrywki, bałagan, rozgoryczenie oraz dalsze podziały. Prawdziwie „zaangażowanych” ludzi spoza Gminy niezwykle ciężko jest namówić do pracy u nas. A jeśli się znajdują, to bardzo szybko są „wykańczani” lub podbierani przez innych. To już taka nasza przypadłość, że każdy co ponad przeciętność się wybija natychmiast jest ściągany na dół przez innych.

Podsumowując należy też wspomnieć, że wielokrotnie osoby bardziej światłe niż Wasz obserwator poruszały także tezę, że prawdziwy katolik to nie ten co w pierwszych ławkach w kościele siedzi, ale ten co Boga w sercu nosi, przestrzega przykazań boskich a miłość do bliźniego ma większą niż do siebie samego.

 

Obserwator